Turcja odmówiła dostępu do portów statkowi USA z pasażerami LGBTQ+
Statek "Scarlet Lady", należący do armatora Virgin Voyages, miał w ramach rejsu po Morzu Śródziemnym zawinąć do portu Kusadasi oraz Stambułu. Na pokładzie znajduje się prawie 2000 pasażerów, głównie z USA.
Rejs rozpoczął się 5 lipca w stolicy Grecji, Atenach i ma zakończyć się we włoskiej Wenecji.
W komunikacie władz prowincji Aydin wskazano, że rejs został zorganizowany przez grupy "znane z zachowań niezgodnych z tkanką społeczną i moralnymi wartościami" Turcji.
Organizatorzy poinformowali, że mimo prób interwencji, w tym przy wsparciu ambasady USA, decyzja nie została zmieniona.
Statek z pasażerami LGBTQ+ nie wpłynie do Turcji. Zmieniono trasę rejsu
Firma Atlantis Events podała, że po raz pierwszy w swojej 36-letniej historii spotkała się z odmową wpuszczenia pasażerów ze względu na ich orientację seksualną. Zmieniono trasę rejsu – zamiast Turcji statek odwiedzi Aleksandrię w Egipcie oraz grecką Kretę.
Sprawa wywołała reakcje środowisk artystycznych i organizacji broniących praw człowieka. Aktorka broadwayowska Patti LuPone, która ma wystąpić podczas rejsu, określiła decyzję tureckich władz jako "oburzającą".
Homoseksualizm nie jest w Turcji nielegalny, jednak od kilku lat organizacje LGBTQ+ alarmują o nasilających się ograniczeniach i zakazach dotyczących marszów równości oraz wydarzeń związanych z prawami mniejszości seksualnych.
Pasażer statku Sandy Slovacek, dziennikarz często piszący o tematyce LGBTQ+, powiedział w wywiadzie dla CNN, że odwiedził już wcześniej Turcję w ramach rejsu statkiem Atlantisa i "nie było żadnego problemu". Dodał, że współczuje lokalnym sprzedawcom, którzy z powodu decyzji rządu, stracą klientów.